Cyfrowa transformacja w firmach produkcyjnych często nie zaczyna się od ambitnej strategii ani od fascynacji nowymi technologiami. Zaczyna się od frustracji.
Ktoś szuka informacji o partii produktu i musi przekopać się przez kilka arkuszy Excel. Planista dowiaduje się o braku komponentów dopiero wtedy, gdy produkcja już stoi. Dział jakości przygotowuje dokumentację do audytu przez kilka dni, a finansom zamknięcie miesiąca zajmuje niemal dwa tygodnie...
Brzmi znajomo?
Z podobnymi scenariuszami mierzy się wiele rozwijających się zakładów produkcyjnych. Procesy, które przez lata działały poprawnie, zaczynają ograniczać dalszy rozwój. Rosną wymagania klientów, pojawia się potrzeba pełnej identyfikowalności produktów, a liczba danych do zarządzania staje się zbyt duża dla arkuszy kalkulacyjnych i papierowej dokumentacji.
Firma Westerberg, producent pakietów akumulatorów dla przemysłu, IoT czy branży e-mobility, również stała przed takim wyzwaniem. Jeżeli zastanawiasz się, czy Twoja firma jest w odpowiednim momencie na wdrożenie ERP, historia Westerberga może pomóc Ci w znalezieniu odpowiedzi.
Czy wiesz, gdzie naprawdę leży źródło problemu?
Rozmawiając z przedstawicielami firm produkcyjnych, często słyszymy podobne objawy:
- zbyt dużo czasu pochłania planowanie produkcji,
- trudno szybko znaleźć przyczynę niezgodności jakościowej,
- raporty przygotowuje się ręcznie,
- dane znajdują się w kilku różnych systemach,
- kierownictwo nie ma bieżącego obrazu sytuacji.
W pierwszej kolejności zaczynają szukać źródła problemów w procesie produkcyjnym. Nierzadko okazuje się jednak, że leży ono zupełnie gdzie indziej. Najczęściej problemem okazuje się bowiem brak jednego źródła prawdy.
Kiedy dane dotyczące jakości, magazynu, produkcji i finansów znajdują się w różnych miejscach, każda decyzja wymaga ręcznej weryfikacji i dodatkowej pracy. W efekcie organizacja staje się coraz mniej elastyczna wraz ze wzrostem skali działalności.
Przez wiele lat Westerberg funkcjonował w oparciu o Excela oraz prosty program magazynowy. W pewnym momencie firma zaczęła odczuwać te same ograniczenia, które obserwujemy dziś w wielu średnich przedsiębiorstwach produkcyjnych. Rozproszone dane utrudniały kontrolę procesów, a rosnące wymagania klientów wymagały znacznie większej przejrzystości i możliwości raportowania.
Co zmienia wdrożenie ERP w praktyce?
W teorii odpowiedź jest prosta: dostępność i jakość danych. Zamiast kilku wersji tej samej informacji pojawia się jeden system, który gromadzi dane z produkcji, magazynu, jakości oraz finansów. Dzięki temu pracownicy przestają tracić czas na szukanie informacji, a zaczynają wykorzystywać je do podejmowania decyzji.
W przypadku Westerberga fundamentem transformacji stał się Microsoft Dynamics 365 Business Central, rozszerzony o panel produkcyjny, Power BI, Power Apps oraz rozwiązania mobilne dla magazynu.
Sam wybór narzędzi nie był jednak najważniejszy. Kluczowe było stworzenie jednolitego środowiska pracy, w którym wszystkie działy korzystają z tych samych danych.
Prawdziwa wartość cyfryzacji pojawia się po czasie
Wiele firm oczekuje po wdrożeniu ERP przede wszystkim oszczędności czasu. To oczywiście następuje, ale zwykle jest to dopiero początek. Największe korzyści pojawiają się wtedy, gdy organizacja zaczyna podejmować decyzje na podstawie danych dostępnych w czasie rzeczywistym.
W Westerbergu planowanie produkcji skróciło się o 30%. Planiści uzyskali bieżący wgląd w dostępność komponentów, dzięki czemu mogą reagować na potencjalne braki nawet z dwutygodniowym wyprzedzeniem.
Jeszcze ciekawsze są rezultaty związane z jakością. System umożliwił pełną identyfikowalność produkcji. Każdą partię można powiązać z konkretnym materiałem, zleceniem oraz pracownikiem odpowiedzialnym za realizację poszczególnych operacji. Dodatkowo procedury jakościowe zostały zaszyte w systemie, co praktycznie eliminuje ryzyko pominięcia kluczowych etapów kontroli.
To szczególnie istotne dla firm współpracujących z branżą medyczną, automotive czy elektroniczną, gdzie audyty klientów są codziennością.
Od danych do przewagi konkurencyjnej
Cyfrowa transformacja często postrzegana jest jako projekt informatyczny. To błąd.
Najlepsze wdrożenia ERP nie kończą się na uruchomieniu systemu. Ich celem jest stworzenie organizacji, która działa szybciej, podejmuje trafniejsze decyzje i skuteczniej eliminuje nieefektywności.
Aby nie być gołosłownym, wesprzyjmy się kilkoma wskaźnikami osiągniętymi przez Westerberg. Dzięki pełnej identyfikowalności procesów i pracy w oparciu o jeden system danych firma osiągnęła wskaźnik FPY przekraczający 99%, a koszt pracy przypadający na jednostkę produkcji spadł o około 15% rok do roku. Jak podkreśla Manager Produkcji w Westerbergu, rozwiązanie stworzyło fundament do skutecznego wdrażania zasad LEAN i dalszej optymalizacji procesów.
To właśnie ten moment jest celem większości transformacji cyfrowych. Nie chodzi o sam system ERP. Chodzi o stworzenie organizacji, która potrafi szybciej reagować na zmiany, efektywniej wykorzystywać zasoby i konsekwentnie zwiększać swoją przewagę konkurencyjną.
Podsumowanie
Większość firm produkcyjnych nie wdraża ERP dlatego, że chce być bardziej cyfrowa, lecz dlatego, że dotychczasowy sposób pracy przestaje wspierać rozwój biznesu.
Historia Westerberga pokazuje, że problemy związane z rozproszonymi danymi, ręcznym raportowaniem czy ograniczoną widocznością procesów nie są nieuniknionym kosztem rozwoju. Odpowiednio przeprowadzona transformacja pozwala zamienić dane w realne narzędzie zarządzania, a efekty widać później nie tylko w raportach, ale przede wszystkim w jakości, terminowości i rentowności produkcji.
Najczęściej zadawane pytania
Czy firma produkcyjna musi wdrażać ERP dopiero przy dużej skali działalności?
Nie. W praktyce wiele organizacji wdraża system ERP właśnie po to, aby móc bezpiecznie skalować biznes i uniknąć problemów wynikających z rozproszonych danych.
Jakie korzyści daje pełna identyfikowalność produkcji?
Pozwala szybko odtworzyć historię produktu, usprawnia audyty jakościowe, ogranicza ryzyko błędów oraz zwiększa zaufanie klientów.
Czy ERP pomaga w planowaniu produkcji?
Tak. Dzięki dostępowi do aktualnych danych o zapasach, zamówieniach i obciążeniu zasobów planowanie staje się szybsze i bardziej przewidywalne.
Jak system ERP wpływa na finanse firmy?
Automatyzuje raportowanie, poprawia dokładność kalkulacji kosztów oraz skraca czas potrzebny na przygotowywanie analiz zarządczych.
Czy wdrożenie ERP można rozbudowywać o kolejne rozwiązania?
Tak. Jedną z zalet Microsoft Dynamics 365 Business Central jest możliwość integracji z narzędziami takimi jak Power BI, Power Apps, rozwiązaniami mobilnymi czy dedykowanymi aplikacjami branżowymi.








